Jabulani znaczy radość
Już za tydzień rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. To wielkie święto dla kibiców na całym świecie. Niestety na Mundialu nie zobaczymy naszej reprezentacji. Trzeba jednak przyznać, że to lepiej dla naszego futbolu. Unikamy blamażu, nastąpiła zmiana trenera która już pomału przynosi efekty. W RPA zobaczymy 32 reprezentacje stające w walce po Puchar Świata. Wśród tych drużyn są teoretycznie lepsze i nieco słabsze reprezentacje. Wszyscy jednak mają jedno marzenie- wrócić do kraju w glorii chwały. Uda się to nielicznym, reszta będzie ocierać łzy rozpaczy obiecując poprawę za 4 lata w Brazylii.
Im bliżej do pierwszego meczu tym większa ogarnia mnie niepewność. Jaki będzie ten Mundial? Kto wygra, kto sprawi największą niespodziankę, jakie talenty zaprezentują światu reprezentacje? Wydaje mi się, żę większość drużyn postawi na ofensywny, efektowny styl. Jabulani znaczy radość- myślę, iż uczestnicy Mistrzostw pokażą nam ową radość na murawie. Z całą pewnością pomoże im afrykański klimat. Czarny Ląd nie podchodzi do piłki w sposób biznesowy. Oczywiście RPA będzie chciało zarobić na Mundialu, ale pieniądze zostaną zdominowane przez radość z każdego zagrania, z każdej bramki, każdego dnia tego turnieju. To wpłynie nieco na psychikę piłkarzy którym według mnie ten nastrój się udzieli. Uważam, że spory wkład w upiększenie MŚ będą miały drużyny afrykańskie, które mogą sprawić niejedną niespodziankę. Nie spodziewałbym się jednak, aby któraś z nich znalazła się w półfinale, ale 2 drużyny w ćwierćfinale są absolutnie możliwe. Wśród faworytów upatrywałbym Holendrów, którzy będą mieli za sobą sporo kibiców. Wielu ich rodaków mieszka boweim w RPA które jest dawną kolonią holenderską. Oranje dawno nie osiągnęli sukcesu na wielkim turnieju a te mistrzostwa są dla nich jedną z największych szans na zdobycie Pucharu Świata ponieważ większość graczy jest w optymalnym dla piłkarza wieku a w dodatku posiadają oni spore doświadczenie. Myślę, że do faworytów należy zaliczyć również Brazylię, Argentynę oraz Anglię. Niespodzianek upatrywałbym się w takich drużynach jak USA, Słowenia oraz Chile czyli zespołów na których nie spoczywa większa presja. Słoweńcy pokazali pazur w eliminacjach a reprezentanci Chile grają naprawdę ładny dla oka futbol i mimo, że nie są faworytami żadnego spotkania grupowego mogą sprawić niespodzianki. Zapewne pojawia się u Was pytanie gdzie zgubiłem Hiszpanię, Włochy, Francję czy NIemców. Otóż jestem zdania, że nasi zachodni sąsiedzi nie pokażą nic wielkiego. Kontuzje podstawowych graczy wybiją ich z rytmu. Zmiennicy nie zdążą wejść do zespołu, a poza tym nie będą tak wartościowi jak np. Ballack. Mistrzowie Europy natomiast nigdy na Mundialach nie osiągali sukcesów a ostatni wynik meczu towarzyskiego z Arabią Saudyjską, kiedy to Hiszpanie wygrali dzięki bramce w doliczonym czasie, pokazuje, że przed mistrzostwami forma piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego nie idzie w górę. Włosi i Francuzi przeżyją spore rozczarowanie, gdyż ich drużyny grają raczej mało efektownie a na tym Mundialu będą liczyć się tylko ci, którzy zaprezentują otwarty, totalny futbol. Precz z nudną piłką!- zdają się rzec afrykańskie boiska.
Średnia wieku większości drużyn wynosi ok 26,5. Bardzo mało zawodników ma poniżej 21 lat. Ciężko więc będzie odnaleźć jakieś młode talenty. Europejczycy żadnych objawień nam nie przedstawią. Pole do popisu będą miały ekipy z Ameryki Południowej, które przywiozą ze sobą największą ilość młodych graczy. Radziłbym obserwować takich zawodników jak Alexis Sanchez oraz Gary Medel z Chile, Nicolas Otamendi i Sergio Aguero z Argentyny, Yoann Gourcuff z Francji, Edison Cavani, Luis Suarez i Martin Caceres z Urugwaju, Giovani dos Santos z Meksyku, Jozy Altidore z USA, Milos Krasic z Serbii, Gregory van der Wiel z Holandii czy Marek Hamski ze Słowacji.
Mundial zbliża się wielkimi krokami. Mam nadzieję, że zgodnie z moimi oczekiwaniami będzie to wspaniały czas promujący radosny futbol pełen pięknych zagrań, wspaniałych bramek i wielkich emocji. Niech do wszystkich piłkarzy i trenerów trafi nazwa oficjalnej piłki, ponieważ Jabulani znaczy radość.
Komentarze (2)
